Babcia: A na targu był taki Chińczyk czy jakiś taki inny i koraliki, bransoletki sprzedawał.
Olka (moja siostra): I co, fajne?
Babcia: No, takie różne, z kości słonia za 5 zł.
Olka: Babciu, ale z kości słonia to chyba jakieś takie nieprawdziwe.
Babcia: A może to jakiś mamut był? Coś tam gadał, a ludzie kupowali...
Ktoś się skusi na kość z mamuta za 5 zł? :D
Have a nice day! ;)